Tag Archives: biuro geodezji i katastru warszawa sandomierska

PODOBNE BŁĘDY

Podobnych „błędów” genialny Galileusz popełnił znacz­nie więcej. Chociaż słowo „błąd” jest tu nie na miejscu, gdyż jak wiadomo obiektywna racja była po jego stronie. Galileusz zresztą, jak inni wybitni twórcy, popełnił błędy taktyczne, które zaprowadziły go przed surowych sędziów inkwizycji. Tak więc w tym przypadku, podobnie jak w wielu innych, sukces przerodził się w klęskę; Gali­leusz został zmuszony do publicznego wyrzeczenia się za­kazanej teorii Kopernika, na potwierdzenie której do­starczył najpierw oczywistych dowodów dzięki swoim badaniom astronomicznym z wykorzystaniem teleskopów.Wróćmy do postawionego wyżej pytania o przyczyny tego typu osobistych porażek wybitnych twórców. Nie wchodząc w szczegóły procesu sądowego nad Galileuszem, wiadomo, że przecenił on kilka spraw, a mianowicie:Zbyt wysoko ocenił własne argumenty naukoweZnał własne zasługi, nie doceniając grożącego mu niebezpieczeństwa.Ocenił zbyt wysoko mądrość i dobre intencje papieża Urbana VIII.Galileusz miał podstawy, aby ufać nowemu papieżowi, między innymi dlatego, że uchodził on za człowieka światłego, miłośnika sztuki, prawdy, a przy tym nowatora. Taką opinię wytworzył wokół siebie papież, chociaż w rze­czywistości był to „rozrzutny nepota, ekstrawagancki, despotyczny, niepohamowany w swych pomysłach i całko­wicie głuchy na cudze opinie. Kazał nawet zabijać ptaki w watykańskich ogrodach, ponieważ mu przeszkadzały” (J. Bronowski, 1988, s. 106 i nast.). Był niecierpliwy pewny siebie: „Wiem lepiej niż wszyscy kardynałowie razem wzięci. Wyrok żywego papieża jest sto razy tyle wart co wszystkie dekrety setki zmarłych” oto „argumenty”, jakimi szafował papież Urban VIII.

Hej! Mam na imię Anita i od długiego czasu interesuje się rożnego rodzaju naukami! Chciałabym zaprosić Was na mojego bloga, ponieważ wiem, ze treści, które tu publikuje na pewno was zainteresują! Zapraszam do lektury i życzę udanego dnia 🙂

POSTAWA W NAUCE

Przykładów zachowania abarietycznego najlepiej szukać, sięgając do wybitnych uczonych, którzy wznieśli się ponad przeciętność, odważyli się być inni. Niewątpliwie taką postacią był A. Einstein. Oto co pisze J. Bronowski (1988) o  tym wybitnym uczonym:„Einsteinowi udało się sprzęgnąć światło z czasem, a czas z przestrzenią, energię z materią, materię z przestrze­nią, a przestrzeń z grawitacją. Pod koniec życia pracował wciąż nad znalezieniem związku między grawitacją a siłami elektrycznymi i magnetycznymi. Pamiętam go, jak w starym, zniszczonym swetrze, w bamboszach, bez skarpetek, wykła­dał nam w sali senackiej w Cambridge i tłumaczył, jakiego to związku poszukuje i w jaki mur przeszkód wali głową. Sweter, bambosze, niechęć do szelek i skarpetek nic z tego nie było na pokaz. Kiedy spoglądało się na Einsteina, zdawał się wyrażać wyznanie wiary Blake’a: Przeklnij zapięcia, pobłogosław rozluźnieniem Nie przejmował się w ogóle światowym rozgłosem, konwenansami, konformiz­mem wobec otoczenia. Przez całe niemal życie nie zdawał sobie sprawy, czego świat oczekuje od człowieka jego kalibru. Nienawidził wojny, okrucieństwa, hipokryzji, a przede wszystkim dogmatów; chyba że nienawiść nie jest najwłaściwszym określeniem odrazy, jaką wobec nich odczuwał. Samą nienawiść miał za rodzaj dogmatu Pełen był człowieczeństwa, współczucia i ogromnej sympa­tii dla ludzi. Jego wizja natury wyrażała uczucia istoty ludzkiej wobec czegoś w rodzaju bóstwa: i tak też zwykł był mówić o przyrodzie Einstein umiał zadawać zadziwiająco proste pytania” (J. Bronowski, 1988, s. 257 i nast.). Jedno z pytań, które nurtowało go od młodości brzmiało: „Jak wyglądałby świat, gdybym poruszał się wraz z promieniem światła?”

Hej! Mam na imię Anita i od długiego czasu interesuje się rożnego rodzaju naukami! Chciałabym zaprosić Was na mojego bloga, ponieważ wiem, ze treści, które tu publikuje na pewno was zainteresują! Zapraszam do lektury i życzę udanego dnia 🙂