Tag Archives: herbapol skup ziół ceny 2014

Z PUNKTU WIDZENIA METODOLOGII

Z powyższego wynika, że modele metodologiczne fakty­cznie nie uwzględniają najistotniejszych momentów proce­su twórczego w nauce i nie odpowiadają na takie pytania, jak: Jak dostrzegać problemy twórcze, a zwłaszcza jak generować pomysły rozwiązania danego problemu? Z punktu widzenia metodologii wybitny twórca w zakre­sie nauki to człowiek poważny, surowo trzymający się zasad logiki i reguł metodologii, nie dopuszczający do głosu emocji. Do tego obrazu nie przystaje osobowość wielu wybitnych naukowców, jak chociażby A. Einsteina, który wyróżniał się emocjonalnością (umiał dziwić się jak dziecko), wyobraźnią, dużym poczuciem humoru, dowci­pem. Rację ma G.H. Austin, który dochodzi do wniosku, że twórcza osobowość łączy w sobie wiele przeciwstawnych cech, jak: powaga i kpiarstwo; trzymanie się tradycji i buntowanie się; wiara w siebie i skromność; gotowość do ryzyka i ostrożność; introwersja i ekstrawesja; plastyczność przy jednoczesnym uporze w trzymaniu się obranej drogi; fantazja i jednocześnie poczucie realności. Zderzenie tych przeciwstawnych tendencji jest źródłem wewnętrznego na­pięcia charakterystycznego dla większości poszukiwaczy. Środkiem wyjścia z tego napięcia jest aktywność twórcza (zob. G.II. Austin, 1978).

Hej! Mam na imię Anita i od długiego czasu interesuje się rożnego rodzaju naukami! Chciałabym zaprosić Was na mojego bloga, ponieważ wiem, ze treści, które tu publikuje na pewno was zainteresują! Zapraszam do lektury i życzę udanego dnia 🙂

GENIALNE OSIĄGNIĘCIA

M.E. Levison (1978) w artykule pod wymownym tytu­łem , nawiązującym do andersenowskiej baśni o nowych szatach króla, wykazuje, że wśród pracowników nauko­wych istnieje mit „metody naukowej”. Większość pracow­ników nauki wykonuje swój mozolny trud, starając się przestrzegać kanonów tej „metody”, obawiając się oskar­żenia o odstępstwa od jej wymogów. Stąd gdy w swych badaniach napotykają fakty, które nie mieszczą się w obo­wiązującym paradygmacie, z miejsca odrzucają je, jako „nienaukowe”. „Wolą oni wierzyć w nowe szaty króla, niż zwątpić w mit o metodzie naukowej”. Tradycyjnie utarło się przekonanie — pisze M.E. Levison — że proces twór­czy w nauce powinien dać się określić takimi przymiot­nikami, jak: logiczny, ścisły, jednoznaczny, obiektywny.Jednocześnie wiadomo, że genialne osiągnięcia twórcze tej miary uczonych co A. Einstein, C.F. Gauss, H. Poincare nie mieściły się w sztywnych kanonach metodologicznych, opartych na logice. Do ich procesu twórczego bardziej pasują takie określenia, jak: wieloznaczny, nieostry, niekon­trolowany, zawierający elementy zabawy, głęboko subiek­tywny itp. Według cytowanego autora te dwie listy tak różnych określeń nie wykluczają się wzajemnie, lecz uzupe­łniają. Chodzi o to, że różne określenia odnoszą się do opisu poszczególnych etapów postępowania badawczego. Tak więc w pierwszym etapie procesu badawczego, gdy generuje­my pomysły rozwiązania nowego, trudnego problemu, nasze postępowanie jest zgodne z drugą listą określeń. W drugiej fazie, gdy przystępujemy do weryfikacji pomysłów, powin­niśmy kierować się logiką i ścisłymi regułami metodologi­cznymi, czyli ujawniać cechy zgodne z pierwszą listą.

Hej! Mam na imię Anita i od długiego czasu interesuje się rożnego rodzaju naukami! Chciałabym zaprosić Was na mojego bloga, ponieważ wiem, ze treści, które tu publikuje na pewno was zainteresują! Zapraszam do lektury i życzę udanego dnia 🙂