Tag Archives: lemken opal 90 zapotrzebowanie mocy

TRZYMANIE SIĘ KANONÓW

Tak więc „zabawa” uczonego to sposób prowadzenia badań odmiennych od zalecanego przez metodologię. Spo­sób, w którym dominują: swoboda, emocjonalne zaanga­żowanie, „dopuszczenie do głosu” fantazji. Na marginesie tych rozważań warto spróbować odpowiedzieć na pytanie o czynniki, które umożliwiały starożytnym dokonanie tak dużej liczby różnych odkryć, szczególnie matematycznych. Pierwsza odpowiedź, jaka się nasuwa, dotyczy zabawowej formy, jaką preferowali uczeni starożytnej Grecji. Wolni od trosk bytowych, nie skrępowani rygorami prac zleco­nych czy też osiąganiem kolejnych stopni naukowych, oddawali się nauce dla samej przyjemności. Tak więc ich proces badawczy był bardziej zbliżony do zabawy, niż to zalecają specjaliści od metodologii. Niemniej istotną okoli­cznością, stwarzającą pewną swobodę, był fakt, że w owych czasach nie istniał tak wyraźny podział na dyscypliny naukowe. Wszystkie nauki mieściły się w ra­mach filozofii i nie było między specjalistami tak rygorys­tycznych granic, aby ich przekraczanie mogło pociągnąć za sobą przykre następstwa, na przykład oskarżenie o niekom­petencje .Chodzi o to, że pracownicy naukowi, którzy kurczowo trzymają się kanonów tak zwanej metody naukowej (meto­dologii), często z autentycznych twórców przekształcają się w swoistych rzemieślników, wnoszących niewiele istotnie no­wego do skarbnicy wiedzy.

Hej! Mam na imię Anita i od długiego czasu interesuje się rożnego rodzaju naukami! Chciałabym zaprosić Was na mojego bloga, ponieważ wiem, ze treści, które tu publikuje na pewno was zainteresują! Zapraszam do lektury i życzę udanego dnia 🙂

WYMOGI EWOLUCJI

Tymczasem wymogi cywilizacji, związane z gwałtownym rozwojem techniki, stwarzają bardzo duże zapotrzebowa­nie na osoby obdarzone z jednej strony dużą wiedzą, ale z drugiej strony wyobraźnią, intuicją, zdolnością do produkowania oryginalnych pomysłów. Szkoła nato­miast zupełnie nie stwarza warunków do kształcenia i roz­wijania tych umiejętności (…) Przeważająca większość obecnych systemów wychowawczych w szkołach hamuje impulsy twórcze u dzieci” (A. Jaworowska, 1979, s. 143 i 155).Nie będę mnożyć krytycznych wypowiedzi pod adresem dotychczasowej edukacji. Odpowiadając na pytanie, ja­kiego rodzaju bariery psychiczne wynosi ze szkoły przecięt­ny absolwent, ograniczę się do wskazania kilku przy­kładów:Poczesne miejsce zajmuje przekonanie o niemożliwości opanowania wszystkich wiadomości i umiejętności „wci­skanych” przez nauczycieli podczas pobytu ucznia w szko­le. Duża ilość informacji u większości uczniów kształtuje postawę obronną.Różnorodne mechanizmy obronne to niezamierzony produkt edukacji. Owe reakcje przejawiają się nie tylko w niechętnym stosunku do wiedzy, ale również w obronno­ści percepcyjnej. Mogłoby się wydawać, że pod wpływem wieloletniego pobytu w szkole, udziału w setkach tysięcy lekcji i wykładów u uczących się następuje szybki rozwój uwagi, zdolności recepcji wykładu, umiejętności czytania ze zrozumieniem itp. A że tak nie jest, świadczy fakt, że na Zachodzie, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych, są organizowane specjalne kursy dla absolwentów uczelni wyższych doskonalące w sztuce szybkiego czytania, uważ­nego słuchania itp.

Hej! Mam na imię Anita i od długiego czasu interesuje się rożnego rodzaju naukami! Chciałabym zaprosić Was na mojego bloga, ponieważ wiem, ze treści, które tu publikuje na pewno was zainteresują! Zapraszam do lektury i życzę udanego dnia 🙂